Strona główna

...

WIRTUALNE ŻORY TV »

 

ŻORY WIRTUALNIE »


Ogłoszenie o przetargu

www.wirtualnezory.pl

Grand Prix Eryka Mencnera

www.wirtualnezory.pl

Eryk Mencner, puzonista z żorskiej Szkoły Muzycznej, zdobył prestiżową nagrodę Grand Prix na Ogólnopolskim Festiwalu "Jupiter", który odbył się w minioną niedzielę w Krakowie. - Jest to pierwsza taka nagroda w historii naszej szkoły - mówi Ewa Adamczyk-Ścibik.


Przebadaj się za darmo

www.wirtualnezory.pl

Już w czerwcu panie w wieku 50-69 lat będą mogły skorzystać z darmowych, cyfrowych badań mammograficznych w jedynej cyfrowej pracowni w regionie.


Będzie się działo!

www.wirtualnezory.pl

W ostatni weekend maja na Placu Odnowy Wsi w Suszcu odbędą się XIII Dni Suszca. Wystąpią m.in. Varius Manx, Cree, Ścigani i Kabaret DNO.


310. Święto Ogniowe - zobacz zdjęcia

www.wirtualnezory.pl

Korowód motocyklistów, tłumy żorzan, tradycyjne pochodnie i wieczorne przedstawienie na Rynku - zobacz, jak obchodziliśmy 310. Święto Ogniowe.


Wirtualny spacer

Co z tym ACTA?

2012-01-24 09:59
Europe/Warsaw
www.wirtualnezory.pl

- Już za późno na wycofanie się z ACTA, prace trwają od 2008 r. – mówił dziś w kontrwywiadzie RMF FM minister administracji i cyfryzacji, Michał Boni. – Nie podzielam jednak opinii, że ACTA grozi internautom.

Minister zaznaczył, że dokument ten w 10 proc. daje kompetencje Polsce i polskiemu rządowi. Dotyczy to głównie obszaru spraw karnych. Michał Boni zapewniał, że w związku z podpisaniem ACTA nie będzie żadnych zmian w polskim prawie. - Myślę, że powinniśmy dobudować do tej umowy klauzulę, która będzie pokazywała, jak my interpretujemy te punkty, które należą do polskiej kompetencji – mówił.

Przypomnijmy – ACTA to w wolnym tłumaczeniu - "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami". Dokument dotyczy ochrony własności intelektualnej, również w Internecie.  Według internautów, może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

ACTA dopuszcza bowiem, ich zdaniem,  naruszanie prywatności użytkowników sieci nawet bez jakichkolwiek, a co dopiero uzasadnionych, podejrzeń co do naruszania przez nich praw autorskich, nakłada na dostawców Internetu obowiązek monitorowania zachowań internautów, stawiając ich – jak zauważyła fundacja Panoptykon - w roli "policji internetowej". Wreszcie, wymusi na dostawcach przekazywanie danych klientów rzekomo naruszających własność intelektualną domniemanym ich właścicielom.

Przeciwnicy ACTA mają też pretensje, że sama umowa została wynegocjowana za zamkniętymi drzwiami, w atmosferze utajenia wszelkich prac nad nią, bez udziału zwyczajowych organizacji zajmujących się tematyką, którą ACTA ma rzekomo chronić, jak np. Światowej Organizacji Handlu. Sposób podpisania umowy też jest wysoce kontrowersyjny - podpiszą ją wyłącznie rządy państw, bez umożliwienia wypowiedzenia się na ich temat parlamentom czy obywatelom.

Minister Boni wyjaśnił, że od strony formalnej, umowy międzynarodowe nie wymagają żadnych konsultacji społecznych. - Były sygnały ze środowisk internetowych, że chciałyby o tym rozmawiać. Ten dokument był konsultowany ze środowiskami twórczymi jeśli chodzi o ochronę własności intelektualnej. Trochę zabrakło może czasu, żeby dokończyć te rozmowy ze środowiskami internetowymi i tę zaległość chcę odrobić, wyjaśniając punkt po punkcie tej umowy – mówił minister. - Uważam, że powinniśmy dalej dyskutować, wyjaśniać i konsultować wszystko to, co tam jest, żeby znieść wątpliwości dotyczące zagrożeń dla internautów. Nie będzie żadnych zmian w prawie, które by ograniczały wolność internautów.

Minister zaznaczył też, że ACTA ma bardzo duże pozytywne znaczenie, jeśli chodzi o walkę przeciwko podróbkom, szczególnie z państwami trzecimi, a więc jest to także ochrona polskiego biznesu.

Polska ma podpisać ACTA 26 stycznia w Tokio. ok


Kategorie: