Miniony, sylwestrowo-noworoczny weekend, możemy zaliczyć do spokojnych. Oprócz drobnych interwencji i dwóch nietrzeźwych kierowców, nie odnotowano żadnych poważniejszych zdarzeń.
W piątek o 13.40 ns ul. Francuskiej zatrzymano 34-latka, który kierował samochodem mając prawie dwa promile w wydychanym powietrzu. Z kolei w Sylwestra o 1.40 na al. Niepodległości w ręce policji wpadł 18-latek z 1,47 promila.
W nocy z czwartku na piątek nieznany sprawca usiłował włamać się do kiosku na os. 700-lecia, ale nie udało mu się przebić przed podwójną szybę i nie dostał się do środka.
Pogotowie ratunkowe na szczęście też nie miało dużo pracy w Sylwestra. - Łącznie w Żorach i okolicach wyjeżdżaliśmy 22 razy, były to głównie przypadki upojenia alkoholowego, w tym pijanego 13-latka w Pawłowicach i pobić, jednak nic poważnego nikomu się nie stało - poinformowano nas w biurze prasowym WPR w Katowicach. - Nie było przypadków popatrzenia czy zranienia petardami, jedynie zdarzenia, które dzieją się również w każdym innym dniu w roku. Tego Sylwestra możemy zaliczyć do wyjątkowo spokojnych. ok